Spływ kajakowy Obrocz – fantastyczny sposób na spędzanie aktywnie czasu wolnego!

Z nami warto spróbować czegoś zupełnie nowego. Zamiast w weekend zasiadać przed telewizorem trzeba spakować torbę, wziąć ze sobą najbliższych i wybrać się na spływ, który dostarczy mnóstwo radości i pozytywnej energii na długi tydzień pracy.

Dlaczego ludzie lubią spływy kajakowe?

Są idealną formą aktywnego spędzania czasu wolnego zarówno w gronie rodzinnym, jak i z paczką najbliższych przyjaciół. Zwiedzanie okolicy z pozycji kajaka z wody daje zupełnie inną perspektywę oraz pozwala na doskonałe poznanie najbliższej okolicy. Ponadto spływy kajakowe nie tylko zapewniają doskonałą rozrywkę i zabawę, ale również jest to aktywna forma spędzania czasu, co w obecnych czasach jest bardzo ważne. Siedzimy coraz więcej za biurkiem lub w samochodzie a coraz mniej się ruszamy, dlatego powinniśmy wykorzystywać każdą opcję, aby nieco się poruszać.

Spływy kajakowe Obrocz – Szczebrzeszyn – to idealny pomysł na całodniową wyprawę

Spływ kajakowy na trasie Obrocz-Szczebrzeszyn zajmuje nawet 6-7 godzin i osobom początkującym ciężko będzie pokonać ten dystans  za jednym razem. Dlatego wielu organizatorów wychodzi klientom naprzeciw i oferuje możliwość rozdzielenia tej trasy na etapy. Wystarczy zakończyć spływ w dowolnym miejscu, a następnie zadzwonić po organizatora, który odbierze uczestników w umówionym miejscu. Oczywiście nie trzeba od razu rzucać się na przysłowiową „głęboką wodę”, gdyż wystarczy, że za pierwszym razem grupa znajomych wybierze znacznie krótszą, kilkugodzinną trasę. Ponadto spływ kajakowy jest również fantastycznym sposobem za imprezę firmową, ponieważ zmusza poszczególnych pracowników do współpracy w jednym kajaku. Bez zgrania się nie da rady zbyt daleko zajechać. Organizatorzy oferują wysokiej klasy sprzęt, pomoc osobom początkującym, a także organizują ogniska, zabawy lub grille. A wszystko po to, aby zabawa była naprawdę fantastyczna i wolny czas mile i aktywnie spędzony. W ten sposób nie tylko jest co wspominać o czym opowiadać rodzinie i znajomym, ale również osoby, które złapały „kajakowego bakcyla” z chęcią będą wracać na kolejne, dalsze trasy i fantastyczne przygody.